<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Absencja tytularna</title>
	<atom:link href="http://rightleftrightleftright.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rightleftrightleftright.wordpress.com</link>
	<description>Blog dotyczący zagadnień muzycznych oraz piłkarskich, głównie kibicowaniu Manchesterowi United</description>
	<lastBuildDate>Mon, 10 Aug 2009 22:56:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='rightleftrightleftright.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Absencja tytularna</title>
		<link>http://rightleftrightleftright.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://rightleftrightleftright.wordpress.com/osd.xml" title="Absencja tytularna" />
	<atom:link rel='hub' href='http://rightleftrightleftright.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Dlaczego polubiłem Michaela Owena?</title>
		<link>http://rightleftrightleftright.wordpress.com/2009/08/11/dlaczego-polubilem-michaela-owena/</link>
		<comments>http://rightleftrightleftright.wordpress.com/2009/08/11/dlaczego-polubilem-michaela-owena/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2009 22:51:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mclarenmufc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Futbol]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Michael Owen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rightleftrightleftright.wordpress.com/?p=16</guid>
		<description><![CDATA[Najprostsze wytłumaczenie letniego fenomenu Michaela Owena.<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rightleftrightleftright.wordpress.com&amp;blog=8948297&amp;post=16&amp;subd=rightleftrightleftright&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Against modern football&#8221; to hasło pod którym chętnie bym się podpisał. Żałuję, że nie mogłem urodzić się &#8211; powiedzmy &#8211; 15 lat wcześniej, by oglądać inną erę najpiękniejszej sportowej dyscypliny. Wtedy nie było tak przykrych niespodzianek serwowanych fanom. Przypadkowy miliarder nie przejmował zespołu o pięknej, wieloletniej historii, zawodnicy wykazywali się wielkim przywiązaniem do barw klubowych, a odejście do największego rywala było wykluczone i łączyło się ze zhańbieniem własnego nazwiska. Przypadek Michaela Owena jest nadal dość specyficzny i choć teoretycznie nie powinienem, przyznaję się, że polubiłem Anglika.<br />
<span id="more-16"></span></p>
<p>Daily Mail, The Sun, Guardian i wszystkie serwisy traktujące m.in o angielskiej piłce napisały wszystko co tylko możliwe na temat przeprowadzki 30-letniego Anglika na Old Trafford. Ja sam również przyłączyłem się do światowej debaty na temat pozyskania filigranowego napastnika, który w przeszłości imponował w reprezentacji i Liverpoolu. Twierdziłem, że to absolutny hit i zawodnik może wnieść wiele do zespołu, ewentualnie wtaszczyć, jeśli nie wszystko będzie układało się od początku po jego myśli. Była to raczej nie do końca uzasadniona wiara, ale zawsze zakładałem, że czego dotknie się sir Alex Ferguson, to zmienia się w złoto. W monachijskim hostelu wysłuchiwałem lamentu jednego z sympatyków United, który mówił, że musimy jak najszybciej przebrnąć przez ten wstydliwy okres i wierzyć, że Owen prędko zakończy karierę. To kolejna osoba gwarantująca pewne odłamy wśród szeregów fanów. Cristiano Ronaldo zapewniał to dzięki kontrowersyjnemu stylowi gry i przede wszystkim dzięki swojemu medialnemu wizerunkowi. Owen jest dla wielu &#8222;czarną owcą&#8221; w klubowej kadrze przez swój rodowód z Merseyside. Doszło jednak do tego, że&#8230; dopinguję go i życzę sobie, by ten odbudował swoją markę i wystąpił na przyszłorocznym Mundialu. Co zatem sprawiło, że mogłem okazać sympatię komuś, kogo śmiało można nazwać Scouserem?</p>
<p>Zadecydowało o tym kilka czynników, naturalnie nie tych wszystkich wyświechtanych, o których nie miałbym żadnego sensu pisać, czyli o kulturze boiskowej, bądź pozytywnych wypowiedziach pod adresem szkockiego menedżera i odwrotnie. Powody są znacznie bardziej&#8230; nietypowe. Zadecydowały o tym względy boiskowe i to co zobaczyłem w Owenie, który nieco się zmienił. Różni się od obrazu piłkarza, który utkwił mi w głowie jeszcze przed transferem do słonecznej Hiszpanii, która ponoć daje luz, a ja tu widzę Michała bez ogłady. Śmiem nawet twierdzić, iż wstąpił w niego duch typowego zawodnika United, który nie tyle nie odstawia nogi (w tym klubie to naturalne!), co nie posuwa się do środków ostatecznych. Na preseason w Azji imponował przyzwoitą skutecznością, choć moją sympatię zjednał sobie głównie dzięki &#8222;popisom&#8221; na Audi Cup. Gryzł trawę, niczym młodzian, faulował rywali i krytykował decyzje sędziego. Anioł stał się diabłem? Taka myśl nasuwa się po obejrzeniu sytuacji, kiedy w czasie finałowego meczu z Bayernem gna za Andreasem Gorlitzem nieopodal pola karnego gospodarzy. Odpycha rywala, który z impetem pada na murawę, a sam zainteresowany z kamienną twarzą wraca na swoją połowę. Kilkanaście minut wcześniej bardzo brutalnie traktuje Anatolija Tymoszczuka i wymierza mu solidnego kopniaka. No a w meczu o Tarczę Wspólnoty z Chelsea próbuje nabrać sędziego, bezczelnie przyjmując sobie piłkę wysoko uniesioną ręką. Oto co może z ciebie zrobić interakcja z innymi psychopatami w jednej szatni.</p>
<p>Tak, wiem, że to nie jest powód do wyniosłości, bo polubiłem gracza za jego ostrą grę, a raczej kilka obcesowych zagrań. Tyle, że czy mogło być inaczej, jeśli niektóre wzmianki z biografii Roya Keane&#8217;a wywierały na mnie większe wrażenie niż na przykładnym katoliku czytanie Biblii?</p>
<p>PS Ta koszulka naprawdę na nim leży.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rightleftrightleftright.wordpress.com/16/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rightleftrightleftright.wordpress.com&amp;blog=8948297&amp;post=16&amp;subd=rightleftrightleftright&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rightleftrightleftright.wordpress.com/2009/08/11/dlaczego-polubilem-michaela-owena/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/17d8261821ef62f3539cfb99c8532ce7?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">mclarenmufc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Utopia</title>
		<link>http://rightleftrightleftright.wordpress.com/2009/08/10/utopia/</link>
		<comments>http://rightleftrightleftright.wordpress.com/2009/08/10/utopia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2009 15:03:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mclarenmufc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Futbol]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[vacaciones]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rightleftrightleftright.wordpress.com/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[O pierwszym meczowym doświadczeniu w związku z oglądaniem najlepszego zespołu świata.<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rightleftrightleftright.wordpress.com&amp;blog=8948297&amp;post=3&amp;subd=rightleftrightleftright&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno temu zadałem sobie pytanie: jak to jest oglądać najlepszych piłkarzy świata z pozycji kibica usytuowanego na trybunach, dosłownie o kilka kroków od perfekcyjnie przygotowanej murawy, po której biegają istni herosi z pierwszych stron gazet. Otóż niczym nie różnią się od piłkarzy Górnika Łęczna, Wisły Kraków, czy Legii Warszawa, których wcześniej mogłem oglądać na własne oczy pod szyldem największych sław polskiej klubowej kopanej i o dziwo&#8230; są ludźmi. Budzą jednak znacznie silniejsze emocje i są nawet w stanie chwilowo zmącić to, na co narzeka twoje ciało, a więc (w moim przypadku) na przeraźliwe zmęczenie.<br />
<span id="more-3"></span></p>
<p>Po wyjściu na rozgrzewkę piłkarzy Manchesteru United nie dowierzałem, że dostąpiłem zaszczytu oglądania mistrza Anglii, o czym marzyłem całe życie. Bardzo trudno było mi się do tego przyzwyczaić, a w dodatku nie do końca byłem w stanie owładnąć całą dziką energią, która we mnie wstąpiła. Nadzwyczajne jej pokłady, jakie znalazły się znikąd w moim organizmie, dały znać o sobie, choć szukały miejsca ujścia. Bezapelacyjnie najłatwiejszą drogą ku temu była jama ustna, która nie zamykała mi się przez 90 minut meczu, któremu nie mogłem się nawet dokładnie przyjrzeć przez &#8222;ruchomy obraz&#8221;. Nie mogę powiedzieć, że od początku tego historycznego dnia byłem skupiony na tym, co czeka mnie na pięknym obiekcie Allianz Arena. Byłem cieniem własnego siebie od momentu opuszczenia autokaru, którym było mi dane podróżować niemal przez pełną dobę. I choć znalazłem się kilkaset metrów obok miejsca, gdzie miały się ziścić moje chore sny, nie miałem siły, by nawet spoglądać na tę nadzwyczajną arenę.</p>
<p>Bez apetytu i chęci na cokolwiek, oddychałem i przemieszczałem się niemrawo w towarzystwie skromnej grupy fanów, która liczyła sobie raptem kilka osób. Wreszcie uzmysłowiłem sobie, że wykonałem 80% planu, czyli dotarłem w miejsce docelowe, choć nadal mój mózg nie przetwarzał należycie docierających sygnałów, że powinienem być w stanie euforycznym przed pierwszym gwizdkiem sędziego na Audi Cup. Nie zmrużyłem nawet oka do południa, a w dodatku kroczyłem po uliczkach sympatycznego Monachium, by skosztować jakiegokolwiek zimnego napoju. Nastrój błogości, który teoretycznie powinien towarzyszyć człowiekowi odhaczającemu na swojej liście jeden z życiowych celów, akompaniował mi dopiero od momentu, kiedy ułożyłem się wygodnie na krzesełku i do moich uszu docierał niebiański głos wokalisty Kings of Leon &#8211; Caleba Followilla &#8211; w utworach &#8222;Use Somebody&#8221; oraz &#8222;Sex on Fire&#8221;. Niemcy potrafili doskonale dotrzeć do moich gustów muzycznych, więc wreszcie moje powieki samoistnie się zamknęły i wpadłem w pewien trans, który trwał do końca rywalizacji (nie, uprzedzę zaskocznie, daleki byłem wtedy od snu) pomiędzy wyjątkowym zespołem, a równie interesującym argentyńskim mocarzem Boca Juniors.</p>
<p>Celebrytę zobaczyłem niejednego i szkoda tracić czas na ich wymienianie, bo niemal każde nazwisko spośród piłkarzy, którzy pojawiali się na boisku w czasie tego prestiżowego turnieju, nie było dla nikogo nowością. Świadczy o tym fakt, że Allianz Arena było w stanie zapełnić się niemal do ostatniego miejsca w dzień finału, w którym miejscowy Bayern odebrał nagrodę. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, organizatorzy spisali się bardzo dobrze, a sama oprawa przy wręczaniu trofeum mogła sprawić wrażenie, że gra toczyła się o coś znacznie więcej niż o puchar organizatora, który obchodził stulecie swojego istnienia. Na listę minusów mogę wpisać nierozgarnięta ochronę wpuszczającą na sektory, bo przeważnie ów panowie nie porozumiewali się w języku angielskim. Można to jednak było wykorzystać w podstępny sposób, bo im więcej się do nich mówiło w niezrozumiałym języku, tym bardziej ustępowali. Nie dziwi mnie zatem, że mnóstwo ludzi było w stanie zmieniać swoje miejsce na trybunach, tłumacząc, że &#8222;tam siedzą moi znajomi, a ja osamotniony nie będę czuł się najlepiej&#8221;. To wystarczało. Każdemu kto marzył, by dostąpić podobnego honoru, życzę tego samego, co mnie spotkało. Miesza w głowie, nie pozwala później przestawić się na oglądanie piłki w telewizji i trochę uśmierca emocje, które dotychczas się z tego czerpało z tej przyjemności, ale wpływa na wzmożony apetyt w związku z obejrzeniem kolejnego meczu swojego ukochanego zespołu z trybun.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rightleftrightleftright.wordpress.com/3/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rightleftrightleftright.wordpress.com&amp;blog=8948297&amp;post=3&amp;subd=rightleftrightleftright&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rightleftrightleftright.wordpress.com/2009/08/10/utopia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/17d8261821ef62f3539cfb99c8532ce7?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">mclarenmufc</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
